18 lip
Trwało to tylko kilkanaście minut. Najpierw cisza, potem wzmagający się szum wiatru w koronach drzew, który tylko na chwilę przyczaił się gdzieś niedaleko, by uderzyć ze zwielokrotnioną siłą… niedługo potem przyszedł k
Trwało to tylko kilkanaście minut. Najpierw cisza, potem wzmagający się szum wiatru w koronach drzew, który tylko na chwilę przyczaił się gdzieś niedaleko, by uderzyć ze zwielokrotnioną siłą… niedługo potem przyszedł k